wtorek, 5 maja 2015

A tymczasem w pracowni ... /dzień 124/

Wykorzystałam majówkę na wypoczynek, choć miałam w zamiarze opublikować choć kilka gotowych prac na blogu, bo ostatnio tu jedynie migawki z pracowni.
Za to udało mi się rozebrać komputer na części pierwsze, wyczyścić, pozmieniać konfigurację dysków, sformatować i postawić system od nowa. Kto stawiał ten wie, roboty mnóstwo z ustawieniami wszystkiego tak, żeby działało jak dawniej. 
Dlatego dziś jeszcze pół dnia w sumie układałam pliki. No cóż, wydaje się, że stracony czas, ale to nie tak. Wszystko działa teraz o wiele szybciej, nie zacina się, nie oglądam już niebieskiego ekranu :-)

W związku z tym fotki z pracowni dzisiejsze w klimacie wieczornym :-)
Na zdjęciach moja nowa pomocnica - tablica do bigowania. Nigdy wcześniej nie miałam takiego urządzenia i doskonale radziłam sobie bez, robiąc bigi kulkowym dłutkiem.
Zapragnęłam ułatwić sobie pracę, bo zamówień mnóstwo i brakuje trzeciej ręki. Stwierdzam, że to narzędzie przydatne ale nie tak bardzo jak sądziłam, bo ma wg mnie trochę felerów.

Na warsztacie winietki na stół, oczywiście wzór taki jak zaproszenie, podziękowanie i tak dalej, tylko wersja mini :-) A pracy więcej wbrew pozorom.





2 komentarze:

Każdy komentarz czytam z uwagą i wielką radością.
Ślicznie dziękuję za dobre słowo i życzę dobrego dnia, a może nocy :-)

Every comment I read with care and great joy.
Lovely thank you for kind words and I wish you a good day, and maybe the night :-)