wtorek, 28 kwietnia 2015

A tymczasem w pracowni ... /dzień 117/



Myśleliście, że tego dnia w pracowni nic się nie działo?
Wręcz odwrotnie :-) Stąd też czasu mało było na blogowanie i zgubiłam ten jeden dzień.

A tworzyły się dwie karteczki w pudełku z okazji komunii świętej. Jedna dla dziewczynki przystępującej do tego sakramentu a druga, to podziękowanie dla jej rodziców od babć i dziadków.
Piękna idea a pani, która zamówiła te pamiątki niesamowicie miła i ciepła osoba.
A na biurku dodatkowe zamówienie do wcześniej już wysłanego - jedno zaproszenie i dwa podziękowania. 



Tworzyły się także kolejne zaproszenia komunijne. Dla Szymona tym razem i w kolorach ecru i białym.
Poza tym milion innych czynności, których nawet nie sposób było dokumentować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz czytam z uwagą i wielką radością.
Ślicznie dziękuję za dobre słowo i życzę dobrego dnia, a może nocy :-)

Every comment I read with care and great joy.
Lovely thank you for kind words and I wish you a good day, and maybe the night :-)