wtorek, 22 stycznia 2013

Słodycze u Agi :-)

Agi

z bloga "scrapowe LOVE"

znów szaleje i rozdaje słodycze :-)



Pędźcie do kolejki, bo czas ucieka!

Przy okazji zerknijcie do nowej scrapowej stronki z poradami jak tworzyć za grosze lub za free :-)



niedziela, 20 stycznia 2013

Słodycze u Doris :-)

Musiałam o tym napisać, no po prostu musiałam.
Zobaczcie co za cuda można zdobyć u Doris


Tu, na banerku tego nie widać, ale u niej są zdjęcia tych wszystkich cudów i ... naprawdę można przedawkować cukier :D

sobota, 19 stycznia 2013

Świąteczne kartki firmowe - czyli parę fotek z pola bitwy :-)



W grudniu 2012 pokazałam trochę propozycji przedstawionych firmie, z którą współpracuję od lat.
TU jest post, o którym mowa.

Generalnie stanęło na tym wzorze, ale z innym kluczykiem:


Tu kilka fotek, jakie udało mi się zrobić podczas pracy.
Tempo było zabójcze i oczywiście nie zdążyłam sfotografować całości.




 



Świąteczny talerz :-)

Taki oto cudny (przynajmniej wg mnie) talerz z surowej gliny, takiej szorstkiej w dotyku w naturalnym, terakotowym kolorze udało mi się dopaść :-)


 

Moja pierwsza chusta, efekt końcowy :-)

A jednak ją zrobiłam!

Oczywiście jeszcze w grudniu, grubo przed świętami ale od tamtego czasu nic nie publikowałam, bo czas pędził jak szalony a planów było więcej niż minut w godzinie :D

Tak wygląda na osobie mojej skromnej :-)



Kto nie pamięta jak to wyglądało w trakcie i dlaczego obawiałam się, że mi nie wyjdzie może zerknąć tutaj.
Rzekomy melanż, który widziała Cath w rzeczywistości był efektem  zdjęcia. Faktycznie mocherek jest jednokolorowy, bez przebarwień a róż, to odcień amarantowy taki ...



Dopiero na zdjęciu, gdzie chusta jest rozpięta do blokowania widać, że jej ostatnie rzędy są jakby w innym odcieniu. Wyszło tak dlatego, że w końcu udało mi się kupić te nieszczęsne druty na żyłce, które oczywiście baaardzo ułatwiły pracę, ale zdaje się druty drutom nie równe i choć rozmiar się nie zmienił wg numeracji, to różnicę widać. Na szczęście to w niczym nie przeszkadza, a wręcz dodaje uroku :-)

Wykończyłam ją szydełkiem, oczkami łańcuszka.